wlochaty-tampon blog

Twój nowy blog

2007

1 komentarz

Nowa notka w nowym roku :)

………..
Zapraszamy na kolejna część INDEPENDENT SOUND 3 na Squat Rozbrat do Poznania. Tym razem muza będzie napierdalać na 3 salach, łacznie wystąpi 20 osób. Tak jak ostatnio będzie można zakupić tanie wegetariańskie żarcie oraz w nieograniczonych ilościach balony
Oprócz mocnych muzycznych wrażeń przewidziany jest pokaz FIRESHOW.

INDEPENDENT SOUND 3
27.05.2006

SQUAT ROZBRAT
UL. PULASKIGO 21A
POZNAŃ

START 20:00
WLOT 10 PLN

HARDCORE STAGE
(GABBA,FRENCHCORE,TERROR,SPEEDCORE)
REKTAL (Holera Fuck System, Lublin)
OGGI (Holera Fuck System, Lublin)
FUKK (Holera Fuck System, Lublin)
VINKIEL (Break The System, Lublin)
ARH (3Miasto)
DJ FREAK (HCL, Poznań)
GAL (DEF, Poznań)
TTF PIRO (DEF, Poznań)

HALL STAGE
(ACID,FRENCH LIVE ACT’S)
SUBURBASS (Le Diable Au Corps/TNL, Francja/Czechy) – LIVE ACT
AKKA47 (DaDa/Klekotek, Warszawa) – LIVE ACT
MOLE (Break The System, Lublin)
SWITCH (HCL, Poznań)
MAUY (HCL, Poznań)

KULAWY MUL STAGE
(MINIMAL,REGGAE,DNB)
TETRA (Poznań)
REFUGEES SOUND SYSTEM (Poznań)
KRISS J (Fastcar, Poznań)
MATTI (Fastcar, Poznań)
EFENDI (Kitarhodos, Koscian)
MC Rany Julek (BitFlip/Klita/FastCar, Poznań)
MC Luu (Squarforce, Poznań)

Independent%20Sound%203%20500.jpg

Zapraszam

bo ostatnia byla dosc dawno i zeby zapelnic luke w kalendarzu no to dodaje te notke…

ps. do IS3 zostalo 4 dni…dla zainteresowanych http://us.rox.us/~techno/phpBB2/viewtopic.php?t=7334

po przerwie wracam z tym calym syfem…layout narazie tylko zastepczy jak mi sie bedzie chcialo to zrobie inny swoj wlasny nie powtarzalny :)

heh od ostatniej notki niewiele sie zmienilo tak sie sklada ze teraz tez slucham tego samego d&b jak ostatnio tez swiecie slonce tylko nie siedze w oknie i nie wypatruje niewiadomo czego…pare spraw sie popieprzylo, porozkladalo ale juz jest dobrze po malu wracam na wlasciwy tor…no i w koncu wiosna za oknem :) odrazu chce sie zyc czlowiekowi…a dalasze plany? to nie wiem jak sie dowiem to moze powiem :P

relax

Brak komentarzy

Po jakze udanej wczorajszej imprezce praktycznie caly dzionek spedzam w fotelu przy oknie z takim oto widokiem:
j6osfryofegrl69f.jpg

Dogrywa mi lajcikowy d&b jest fajnie…ale czegos brakuje….

GWAŁT

1 komentarz

Gwalty gwaltami…gwalty maja to do siebie ze wiaza sie z jako tako przemoca, fizyczna badz psychicza z wiekszy nacisk kladzie sie na ta pierwsza…nawet nieudana proba gwaltu -przynosi wiele satysfakcji i wprowadza w jakis taki przyjemny stan umyslu i ciala…poprzez znacanie sie i zadawanie bolu drugiej osobie inaczej odbiera sie pewne doznania zawnetrze…poprzez drapanie (nawet do krwi), gryzienie…hmmm….ale co tam bede wam opowiadal sami sobie sprobujcie kogos zgwalcic :P
aha i taka moja mala rada zeby lepiej sie wczesniej umuwic z ta osoba ktora chcecie zgwalcic ze zostanie ona zgwalcona przez was bo w przeciwnym razie moga byc nieprzyjemnosci jak pojdzie ona na policje zawiadomic o gwalcie :P

…. a ja mam zamiar jutro zgwalcic swoje uszy przy pieknych dzwiekach hardTech,schranz and Hcore…

Inne gwalty tez wchodza w rachube :)

5 komentarzy

mati: kto powiedziwal, ze nie jest milo umowic sie na gwalt…

4 komentarzy

Przy okazji nowego layouta bedzie tez nowa notka typowo reklamowa… a wiec do rzeczy…

Green Street Hooligans
po.7040622.jpg

Kto jeszcze nie byl na tym filmie to szybciutko do kina biegusiem…
Film jest bomba

….po reklamie…

koniec na dzis :P

…ano wiec tak…siala baba mak…no i kurczaki sie wjebaly bo za duzo cpaly…

Nastroje sa bardziej pozytywne niz w poprzedniej notce…hmm tyle czasu juz minelo w tym nowym roku, tyle czasu juz minelo od rozpoczecia studiow na jakze elitarnej uczelni WWSTIZ, ilez to juz nie przespanych nocy, ile to wypitych piw(w naszej szafie juz nie ma miejsca prawie)ilez to juz razy nie bylem na zajeciach ktore sa o nie ludzkiej godzinie (8 rano [sic!]) ilez to juz razy propi mnie odwiedzil i w koncu ile to juz pieniedzy przetrwonionych na uciechy doczesne…

…nasze mieszkanko na piatkowie ( To jest poznan piatkowo, tu jest zawsze kolorowo) rozkwita i promienieje, w kuchni odziwo w tym tygodniu jest maly syf, w kiblu jakas narosl sie tworzy barwnie kwitnac od moczu kiedy Beni sika na sedes a nie do niego…posciel Krzycha tez nie lepiej wyglada po jego conocnych samogwaltach…co sie tyczy Sokola to ma on ciezki tydzien gdyz ktos mu robi psikusy i chowa wszystko co popadnie i gdzie popadnie i nie myslcie czasem ze powiem wam ze to Krzychu sobie z niego zarty stroi…co sie tyczy mnie mam juz niezla hodowle Zubrow, za lozkiem byla calkiem spora kolekcja bielizny ktora dzis sie doczekala w koncu prania recznego polaczonego z degustacja wody z proszkiem Vizir do Coloru…nadal mam rozterke czy sie czesac na lewo czy nosic artystyczny nie lad na mojej glowie…

z rzeczy bardziej przyziemnych to…Zbliza sie sesja! Jakies zaliczenia, testy a pan od Angielskiego wspominal cos o zaliczeniu w formie ORAL, pewnie dziewczyna pojdzie latwiej ale ja bede mial opory co do tego…a wiec zaczyna sie czas uczenia po nocach, picia red bull’i i kawy, co nie ktorzy w takich sytuacjach stosuja nawet odchody bialego bizona ale ja sie raczej nie skusze…dlatego najblizszy weekend uplynie mi na pisaniu jakze nudnej pracy z ekonomii, uczeniu sie jakze fascynujacych slowek z jezyka hiszpanskiego i przygotowywanie sie do zaliczenia ustnego z teorii i metodyki rekreacji…dlaczego przy zapisywaniu sie na studia nie mowili nic o uczeniu sie, mowa byla tylko o imprezach, piciu alkoholii, grach w scrable do rana i innych takich o ktorych wole nie mowic bo jeszcze kurczaki sie splosza…ok o jednej zeczy powiem byla tez mowa o tym ze bedzie czeba prac swoje beudne skarpetki…

…konczac ta notke wspomne ze zoastala ona stworzona na nowym biurku z IKEI(70zl) swietle z nowej lamy z IKEI(40zl) oraz przy akompaniamecie Valentino Kanzyaniego…dziekuje wszystkim za uwage i zapraszam na promocje do biedronki…

Ciał

10 komentarzy

Nie widze zadnego sensu w nadejsciu tego nowego roku…jeszcze w tym starym pozostalo wiele pytan bez odpowiedzi…nie widze sensu wczorajszej nocy tak hucznie obchodzonej…wszyscy sie ciesza ale z czego? nie odczulem zadnej zmiany jak wskazowka przekroczyla godzine 0:00…jaki bylem glupi taki jestem, moze jeszcze bardziej…a trzeba zyc dalej na nowe konto gdy sie jeszcze starego nie rozliczylo…jestem porozbijany strasznie…

mini_moblog0_1136082375.jpg
Joł

CHWILE ULOTNE

Nie ufam nikomu
Kocham tylko tych co na to zasłużyli
Jeszcze nie szeleszczę kasą
Tak jak klasą z winyli
Więc nie przepuszczę żadnej chwili
Gdyż żyję na kreskę
W każdą chwilkę wbijam szpilkę
Jak pineskę w deskę
Życie jem jak Milkę
Bowiem wiem że jestem lśnieniem
I okamgnieniem
Że będę wspomnieniem
Za pozwoleniem, sprawdź to
Zanim schowasz dzień pod powiekami
Powiedz co z twoimi nie pozałatwianymi sprawami
Czasami wręcz zasysam otoczenie moimi receptorami
Zachwycam się chwilami jak dobrymi produkcjami
Film na siatkówce zdobywa nagrodę Grammy
Za brak porównania z celuloidami
Momentami pomiędzy oddechami
Życie fala mi tsunami
Zalewa doznaniami i bodźcami
Razem z chłopakami chodzimy po mieście
Kilkanaście centymetrów ponad chodnikami
Taktowani przez dwa tysiąc dwieście
Przygniatani problemami
Ciągle na podeście
Z mikrofonami w ciągłym manifeście
Weźcie sprawdźcie to
Bo to widać w każdym geście
Jesteście, więc zauważcie to nareszcie
Odbierzcie dzisiejszy dzień jak podarunek
Cieszcie się i obierzcie na jutro kierunek
Odważcie się, zróbcie ten krok
Podnieście wzrok
Na razie, strzałka, mówił Fokusmok

Łapię chwile ulotne jak ulotka
Ulotne chwile łapię jak fotka

Chwile ulotne chwytam
Jak sygnał satelita
I ta różnica
Nie krążę po orbitach
Lecz twardo stąpam po chodnikach
Chcę żyć aktywnie nim wyciągnę kopyta
Jest pewna dewiza którą znam
Carpe diem
Uznają ją ludzie, z którymi gram
O tym wiem
Z każdym dniem łapię chwile
Ulotne jak motyle
Na stałe
Koduję we fragmentach bądź całe
Zapamiętałem już ich bez liku
Wszystkie mam w sobie
Żadnej w pamiętniku
Zaś w notatniku bądź w kalendarzyku
Notuję zadania i termin wykonania
Zgroza
Gandzia zostawia ślady jak sanek płoza
A pamięć zawodna jak prognoza
To skleroza
Poza tym istnieje sprawnych komórek doza
Chwile przychodzą tam jak koza do woza
Raz łapię chwile
Te słodziutkie choć krótkie
Innym razem te
Bezpowrotne i ulotne

Łapię chwile ulotne jak ulotka
Ulotne chwile łapię jak fotka

Życie nasze składa się z krótkich momentów
Cudownych chwil czy przykrych incydentów
Niczego nie przegapię
Wszystkie je łapię
Korzystam z talentu
Przelewam go na papier
Więc łapię chwile ulotne jak ulotka
Ulotne chwile łapię jak fotka
Dbam, by chwile ulotne jak notka
Nie uleciały jak ulotna plotka
W niepamięć
Każdy gest i każde zdanie
Obrazy przed oczami
Zawieszone jak na ścianie
Te wramię
To jedno co na pewno zostanie
Reszta przeminie jak znoszone ubranie
Dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień
Nie masz co wspominać?
Lepiej swe życie zmień
Póki czas
Nie czeka na nas
Więc zaśpiewaj jeszcze raz
Mamy po dwadzieścia lat
Przed sobą cały świat
Przed sobą cały życia szmat
Więc jestem rad
Z każdego poranka i wieczoru
Dawno już dokonałem wyboru
I jestem dyspozytorem własnych torów
Spełniam się w muzyce hard core’u
I wiem, że wspomnienie nigdy nie zginie
Tak jak wspomnienie o pierwszej dziewczynie
Jak czasy podstawówki
Zbite butelki, ubite lufki
Starte zelówki w podróży
Polowanie na chwile się nie dłuży, się nie nuży

Łapię chwile ulotne jak ulotka
Ulotne chwile łapię jak fotka


  • RSS